oferty sprzedazy postepowania upaslosciowe publikacje pytania i odpowiedzi

Kontakt

Ireneusz Kaczorek
aka@syntrio.waw.pl

Mirosław Kamiński
m.a.kaminski@syntrio.waw.pl

Dariusz Siewicz
syndyklicencjanr56@gmail.com

Biuro Syndyka
Marzena Borysiak
biuro@syntrio.waw.pl

O nas

Strona internetowa, którą zdecydowali się Państwo odwiedzić w całości poświęcona jest problemom przedsiębiorstwa w kryzysie. Ów kryzys czasem udaje się opanować poprzez sanację, postępowanie naprawcze lub układ z wierzycielami, czasem kończy się upadłością.
Stronę stworzyło trzech aktywnych zawodowo, stale współpracujących ze sobą syndyków z Warszawy: Ireneusz A. Kaczorek, Mirosław A. Kamiński i Dariusz L. Siewicz.
Na jej łamach chcemy podzielić się naszymi doświadczeniami i poglądami, o których będziemy pisać ale nie ukrywamy, iż przy okazji chcemy dowiedzieć się jak z licznymi problemami w postępowaniach upadłościowych radzą sobie koledzy. Deklarujemy także, iż chętnie odpowiemy na pytania nurtujące przedsiębiorców, którzy popadli w kłopoty. Być może w takim przypadku upadłości jeszcze da się uniknąć.
Na stronie będziemy zamieszczać systematycznie nasze oferty dotyczące sprzedaży majątku objętego masą upadłości w prowadzonych postępowaniach, a także ciekawe propozycje ewentualnej współpracy w ramach działalności gospodarczej kontynuowanej w upadłości.

Publikacje

Wyszukaj publikacje zawierające tekst:
 
wersja do druku
Niech postępowanie upadłościowe trwa.
Rzeczpospolita z dnia 18.08.2007r. (dział opinie)
Niech postępowanie upadłościowe trwa.

Wycofanie wniosku o ogłoszenie upadłości nie powinno automatycznie oznaczać umorzenia postępowania w tej sprawie - uważa rzecznik prasowy Ogólnopolskiej Federacji Syndyków i Likwidatorów

Według obowiązującego prawa upadłościowego i naprawczego (DzU z 2003 r. nr 60, poz. 535 ze zm.) postępowanie w sprawie ogłoszenia upadłości wszczyna się i prowadzi wyłącznie "na wniosek". Złożyć go mogą dłużnik i każdy z jego wierzycieli. Ważne jest, że dla wierzycieli jest to jedynie uprawnienie, a dla dłużnika także obowiązek. Uchybienie mu może skutkować odpowiedzialnością stygmatyzacyjną, cywilną, a także karną.

Dosyć często w trakcie postępowania o ogłoszenie upadłości wnioski bywają cofane, a postępowanie automatycznie umarzane. Dzieje się tak w zgodzie zobowiązującym prawem, lecz najczęściej ze szkodą dla wierzycieli.

Gdy przedsiębiorca, mimo ciążącego na nim obowiązku, uchyla się od złożenia wniosku w wymaganym przez prawo terminie, a wniosek wbrew jego woli złoży:
> jeden z członków wieloosobowego zarządu samodzielnie,
> wspólnik odpowiadający za zobowiązania spółki całym majątkiem,
> jeden z wierzycieli,

najczęściej przedsiębiorca w trakcie postępowania podejmuje działania, które mają spowodować cofnięcie wniosku, i w ten sposób faktycznie uniemożliwia sądowi rozpoznanie sprawy.

Gdy wniosek o ogłoszenie upadłości złożył w imieniu spółki jedenczłonek zarządu, często wycofuje go cały zarząd.

Gdy z obowiązku złożenia wniosku wywiąże się prawidłowo reprezentowany zarząd, wspólnicy mogą zarząd zmienić, a nowy zarząd może wniosek wycofać.

Gdy wreszcie wniosek złoży jeden z wierzycieli, przedsiębiorca może go przekonać do wycofania wniosku, udzielając mu korzyści (np. zabezpieczenia na majątku), lub to obiecując albo ostatecznie spłacając zobowiązanie tylko wobec niego.

Według obowiązującego prawa upadłościowego i naprawczego oraz kodeksu postępowania cywilnego w każdej z opisanych sytuacji wycofanie wniosku o ogłoszenie upadłości ma ten sam skutek. Wszczęte wcześniej postępowanie musi zostać umorzone.

Czy jest to rozwiązanie trafne i słuszne? Z praktyki postępowań upadłościowych wynika, że zdecydowanie nie.

Jak się wydaje, byłoby znacznie lepiej, gdyby zawsze po prawidłowym złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości sąd był jednak zobligowany do dokończenia postępowania i zakończenia go postanowieniem:
> o ogłoszeniu upadłości zawsze, gdy uzna, że przedsiębiorca jest faktycznie niewypłacalny, a nie zachodzą przesłanki oddalenia wniosku,
> o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości w sytuacjach pozostałych: gdy uzna, iż przedsiębiorca nie jest niewypłacalny w rozumieniu ustawy bądź zachodzą ustawowe przesłanki oddalenia wniosku.

Proponowane rozwiązanie z całą pewnością przyczyniłoby się do lepszej ochrony praw wierzycieli (szczególnie tych mniej zaradnych), bo uniemożliwiałoby nieuczciwym przedsiębiorcom nadużywanie prawa, i to na oczach sądu.

Przypomnieć należy, iż zarówno niezgłoszenie przez przedsiębiorcę wniosku o ogłoszenie upadłości w wymaganym przez prawo terminie, jak i wybiórcze spłacanie niektórych tylko wierzycieli są przez polskie prawo kwalifikowane jako przestępstwa.

Mirosław A. Kamiński

SYNTRIO - Doradztwo dla firm w kryzysie.