oferty sprzedazy postepowania upaslosciowe publikacje pytania i odpowiedzi

Kontakt

Ireneusz Kaczorek
aka@syntrio.waw.pl

Mirosław Kamiński
m.a.kaminski@syntrio.waw.pl

Dariusz Siewicz
syndyklicencjanr56@gmail.com

Biuro Syndyka
Marzena Borysiak
biuro@syntrio.waw.pl

O nas

Strona internetowa, którą zdecydowali się Państwo odwiedzić w całości poświęcona jest problemom przedsiębiorstwa w kryzysie. Ów kryzys czasem udaje się opanować poprzez sanację, postępowanie naprawcze lub układ z wierzycielami, czasem kończy się upadłością.
Stronę stworzyło trzech aktywnych zawodowo, stale współpracujących ze sobą syndyków z Warszawy: Ireneusz A. Kaczorek, Mirosław A. Kamiński i Dariusz L. Siewicz.
Na jej łamach chcemy podzielić się naszymi doświadczeniami i poglądami, o których będziemy pisać ale nie ukrywamy, iż przy okazji chcemy dowiedzieć się jak z licznymi problemami w postępowaniach upadłościowych radzą sobie koledzy. Deklarujemy także, iż chętnie odpowiemy na pytania nurtujące przedsiębiorców, którzy popadli w kłopoty. Być może w takim przypadku upadłości jeszcze da się uniknąć.
Na stronie będziemy zamieszczać systematycznie nasze oferty dotyczące sprzedaży majątku objętego masą upadłości w prowadzonych postępowaniach, a także ciekawe propozycje ewentualnej współpracy w ramach działalności gospodarczej kontynuowanej w upadłości.

Publikacje

Wyszukaj publikacje zawierające tekst:
 
wersja do druku
Sprzedaż w leasingu?
Gazeta Sądowa nr 4 - kwiecień 2006r.
Sprzedaż w leasingu?

We wrześniu ubiegłego roku na łamach Gazety Sądowej nr 9(135), str. 14 opublikowałem tekst na temat specyficznej, polskiej odmiany leasingu operacyjnego. W tekście tym starałem się uzasadnić tezę, iż zawierane w Polsce umowy leasingu operacyjnego tak naprawdę są nimi tylko z nazwy. Dokładna analiza treści umów (wraz z umowami akcesoryjnymi) prowadzić musi do wniosku, iż wbrew nazwie, zgodną wolą stron umowy faktycznie zawsze jest zawarcie umowy sprzedaży na raty,
Oczywistym celem takiego działania jest znaczne i bezzasadne obniżenie zobowiązania podatkowego u obu stron umowy.
Niewątpliwie traci na tym budżet państwa, tyle, że jak się wydaje nikogo to specjalnie nie interesuje.

Dlaczego i sam temat i opublikowany we wrześniu tekst przypomniał mi się dzisiaj?
Otóż od kilku tygodni w czasie reklamowym dwóch popularnych stacji radiowych, których chętnie słucham w samochodzie regularnie słyszę taką oto reklamę:
„Kupiłem nowego dostawczego …….. ¹(¹tu wymieniona jest precyzyjnie marka samochodu), w leasingu 0% „ Dalej „nabywca” opowiada o korzyściach dodatkowych jakie uzyskał od sprzedawcy („od razu wyjechałem z ładunkiem”) a na koniec wskazuje firmę – sprzedawcę : ……………²(² tu popularna marka samochodu, będąca jednocześnie pierwszym członem nazwy firmy) Leasing Polska sp. z o.o.
Cóż jednak z cytowanej wyżej reklamy wynika?. Otóż potwierdza ona całkiem dokładnie tezę z wrześniowego tekstu – reklamująca się firma leasingowa publicznie i bez wstydu informuje, mrugając przy tym porozumiewawczo okiem do klientów, iż zawierając umowę leasingu tak naprawdę wyjątkowo korzystnie sprzedaje samochody na raty. Mówiąc o tym głośno i publicznie (w reklamie) firma owa wyraża kompletne lekceważenie, czy też może pogardę dla obowiązującego prawa.

O żadnej reakcji odpowiednich organów państwa na tę reklamę jak dotąd nie słyszałem.

Mirosław A. Kamiński
Autor jest syndykiem, członkiem Stowarzyszenia Praktyków Prawa Upadłościowego i Likwidatorów, rzecznikiem prasowym Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Syndyków i Likwidatorów

SYNTRIO - Doradztwo dla firm w kryzysie.